Pani Maria czeka na narodziny pierwszego dziecka. Zdecydowała się sprawdzić czy z synkiem wszystko jest w porządku. Ma za sobą dwa kolejne badania i dziś jest przekonana że było warto.
Maria Pietras-Kozioł
-Uspokajają te badania, dają pewność siebie. Najważniejsze jest chyba to, że każda mama chyba chce, nawet nie chyba, chce, żeby dziecko było zdrowe, to jest podstawa. Ja już to wiem.
Oprócz badania laboratoryjnego z surowicy krwi podstawą jest USG. Pierwszą ultrasonografię wykonuje się między 11 a 14 tygodniem ciąży. Kolejną już w II trymestrze między 18 a 22 tygodniem.
Dr n. med. Mateusz Kunysz, spec. ginekologii i położnictwa:
-W obu przypadkach sprawdzamy, jak dziecko rośnie, czy wykształcone są prawidłowo narządy, w przypadku badania w pierwszym trymestrze to też szacujemy ryzyko ewentualnych zespołów genetycznych, takich jak zespół Downa, natomiast w drugim bardziej zwracamy uwagę na anatomię dziecka.
Bardzo dokładnie każdy fragment ciała jest oglądany i to z różnych perspektyw, co ze względu na wielkość dziecka w tym okresie ciąży nie jest jeszcze utrudnione.
Pani Magda spodziewa się kolejnego - czwartego dziecka
Magdalena Furgała-Misztal:
-Zachęcam wszystkie kobiety do takich badań, bo na tych badaniach można się wszystkiego dowiedzieć o wadach i chorobach dziecka. Są bezbolesne, nie trwają długo. Teraz jestem spokojniejsza, bo wiem co i jak, lekarz wszystko wytłumaczył od A do Z . Wyszło wszystko dobrze.
Do tej pory - jeszcze rok temu przed zmianami zasad refundacji takie badania były dedykowane tylko kobietom po 35 roku życia. I z grupy ryzyka czyli na przykład z chorobami genetycznymi w rodzinie. Teraz nie ma limitu wieku. Wystarczy skierowanie od lekarz prowadzącego ciąże.
Prof. Dorota Darmochwał-Kolarz, kier. Kliniki Ginekologii, Położnictwa i Perinatologii KSW w Rzeszowie:
-Te badania są wykonywane właśnie po to, aby te nieprawidłowości wykryć jak najwcześniej i w takim momencie, kiedy możemy dziecku i pacjentce pomóc. Są takie nieprawidłowości, takie wady, które leczy się już wewnątrzmacicznie i są to na przykład przepuklina rdzeniowo-oponowa czy wady układu oddechowego, przepuklina przeponowa czy też wady serca.
To, jak podkreślają lekarze rzadkie przypadki, bo w 95 % wszystko jest dobrze. Ale sprawdzenie pozwala szybciej podjąć decyzję o ewentualnym zabiegu jeszcze w czasie ciąży, ale też otoczyć specjalistyczną opieką chore dzieci już po urodzeniu.