Trzy lata temu podobną operację wykonali na Podkarpaciu urolodzy z Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Rzeszowie. Placówka miała być wtedy jednym z pierwszych w Polsce ośrodków wykonujących takie zabiegi. Nie udało się. Dlatego teraz przed takim wyzwaniem stanął Wojewódzki Szpital w Przemyślu. Chodzi o wszczepienie najnowocześniejszego sztucznego zwieracza cewki moczowej - AMS 800. Wszczepienie zwieracza to dla wielu pacjentów szansa na normalne życie. Nietrzymanie moczu wciąż jest tematem bardzo wstydliwym. Tymczasem z problemem zmaga się w Polsce blisko cztery miliony osób. Sztuczny zwieracz kosztuje ponad 20 tysięcy złotych, ale zabieg jest w pełni refundowany przez NFZ. Dziś we wszczepianiu implantu przemyskich lekarzy wspierał dr Enrique Lledo, światowej sławy urolog z Madrytu. Kolejne zabiegi przemyscy lekarze będą wykonywać już samodzielnie. W przyszłym roku chcą, aby trafiali tu pacjenci nie tylko z Podkarpacia, ale też z sąsiednich województw.
W szpitalu w Mielcu kilka dni temu w Oddziale Polsko-Amerykańskich Klinik Serca wykonano trzy, pierwsze na Podkarpaciu, zabiegi rotablacji, czyli udrożnienia tętnic wieńcowych z wykorzystaniem szybkoobrotowego wiertła. To metoda, która na świecie od kilkunastu lat ratuje życie wielu pacjentom. Zabiegi rotablacji od początku tego roku są finansowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Jedna operacja to często koszt nawet kilkunastu tysięcy złotych. Jeszcze w tym roku kardiolodzy z Mielca chcą przeprowadzić kolejne.