Posłowie PSL o umowie stowarzyszeniowej UE z Ukrainą

Anna Tomczyk 2025-03-14
UDOSTĘPNIJ:
Posłowie PSL o umowie stowarzyszeniowej UE z Ukrainą
Polska nie może powtórzyć scenariusza z 2022 roku, kiedy wschodnie województwa ucierpiały wskutek niekontrolowanego napływu zbóż i żywności z Ukrainy - mówił na dzisiejszej konferencji prasowej poseł Adam Dziedzic z PSL-Trzeciej Drogi. Tymczasem procedowana w Brukseli nowa umowa stowarzyszeniowa Unii Europejskiej z Ukrainą jest na razie wielką niewiadomą. Jej wciąż nieznane zapisy budzą obawy wśród podkarpackich rolników i organizatorów protestów na wschodniej granicy.

Adam Dziedzic, poseł PSL-Trzeciej Drogi:

-Po raz pierwszy ta umowa jest przygotowywana bez informacji i konsultacji z organizacjami rolniczymi. COPA COGECA, organizacja rolnicza złożyła pytanie, jak będzie wyglądać nowa umowa i nie dostała odpowiedzi.


Wojciech Bocian, prezes Rolniczego Zespołu Spółdzielczego w Młynach:

-Jesteśmy zdruzgotani tym i chcielibyśmy jako polscy rolnicy, mieć jakiś głos do tego, żeby wyrazić swoje zdanie.


Grzegorz Majka, rolnik z powiatu sanockiego:

-Chcemy, by na rynku była żywność najlepszej jakości, zgodnie ze strategią od pola do stołu, jakościowa, mamy przykład z ostatnich lat, jak zboże z Ukrainy, w tym techniczne, zalało nasz rynek i mieliśmy z tego chleb.


Piotr Jacek, współorganizator strajku rolniczego w Korczowej

-Jestem też organizatorem strajku w Korczowej, nie chcemy powtórki i tej metody walki o swoje racje i byty w zakresie wystarczalności ekonomicznej.


Robert Sówka, rolnik z Dynowa:

-Ja wzywam wszystkich europarlamentarzystów bez względu na barwy polityczne, by wreszcie w PE zajęli się i zadbali o to, zabezpieczyli naszą żywność i nasze produkty, by nasze dzieci i rodziny żyły i zdrowo się odżywiały.

Źródło:
TVP3 Rzeszów