Upamiętnienie ofiar pacyfikacji powstało w centrum wsi w 1963 roku. W dwudziestą rocznicę tragicznych wydarzeń. I choć bezpośredni świadkowie już nie żyją - pamięć o tym co się wtedy wydarzyło jest w Pstrągowej ciągle żywa. bo przekazywana z pokolenia na pokolenie. Nie tylko w rodzinach ofiar.
Józef Iskrzycki - Ci ludzie byli po prostu bestialsko zgonieni jak bydło, nie jak ludzie, byli położeni na mokrej trawie, bo dzień wcześniej była ulewa i dlatego ten poranek był bardzo, bardzo zimny. Ludzie się nie spodziewali tego ale już było czuć, że coś złego się stanie bo słychać było z daleka pomruki silników samochodów.
Ustalenia IPN potwierdzają że była to dokładnie zaplanowana przez Niemców akcja.
Piotr Szopa, IPN Odział w Rzeszowie - Przybyli z Pustkowa m.in. niemieccy żołnierze, którzy tam pilnowali obozu. Otoczenie całej wsi a jednocześnie selekcja tych osób do zamordowania po prostu chodziło o pokazanie tego, że to o co mieszkańcy byli oskarżani - działalność w AK, Batalionach Chłopskich, pomoc dla ludności żydowskiej, że to wszystko dociera do okupanta i za to będą brutalne bestialskie konsekwencje.
Krzysztof Malita - Moja mama miała 28 lat została z dwójką małych dzieci i z dwójka pasierbów i spalone były dwa sąsiednie gospodarstwa. To niżej i to wyżej tam gdzie jest teraz ranczo i poniżej rodziny Steców i na naszym podwórku została rozstrzelana rodzina Nogów - ojciec matka i ta osiemnastoletnia córka.
Nazwiska wszystkich zamordowanych znalazły się na nowych tablicach - ufundowanych przez IPN. To wyraz pamięci mieszkańców Pstrągowej i całej gminy Czudec ale też pokazanie najmłodszym jak ważna jest duma z dziadków i pradziadków, którzy w wyjątkowy sposób byli zaangażowani w walkę z okupantem.
Piotr Szopa, IPN Odział w Rzeszowie - Pstrągowa - dziś znamy ją przede wszystkim przez pryzmat Iranka-Osmeckiego, ale kiedy popatrzymy na ogromną liczbę osób w konspiracji - zarówno w AK, jak i potem batalionach, kiedy już stanowili jedno wojsko, kiedy popatrzymy na to w skali wioski - kilkaset osób, które o tym wiedziały i kiedy popatrzymy w niemieckie dokumenty to widzimy, jak wiele mieszkańcy ryzykowali ale też, jak wielkie było ich bohaterstwo.
Przypomniał o tym apel poległych i salwa honorowa. W uroczystości uczestniczyli między innymi przedstawicie władz państwowych i samorządowych oraz żołnierze 21. Brygady Strzelców Podhalańskich.