- Pamiętam jak krzyczałam, że to jest moje dziecko i chce do mojego dziecka. Paweł był już przykryty czarnym workiem, otworzyli, odsunęli tę czarną folię i zobaczyłam mojego syna przytulając go, mówiąc, że go kocham i że zawsze będę przy nim.
To fragment wstrząsających zeznań matki 11-letniego Pawła, który zginął w wypadku, do którego doszło w październiku 2023 roku w Humniskach w pow. brzozowskim. Kierująca oplem 78-letnia kobieta wjechała w dwóch chłopców. Według prokuratury umyślnie naruszyła zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym.
Marcin Bobola, Prokuratura Rejonowa w Brzozowie - Przekroczyła dozwoloną prędkość w terenie zabudowanym o 18 do 20 km/h nie zachowała wymaganej ostrożności, w tym wymaganego, bezpiecznego odstępu od wymijanych pieszych.
78-latka nie pojawiła się dziś na sali rozpraw. Mimo to, proces się rozpoczął. O powód nieobecności zapytaliśmy jednego z pełnomocników kobiety. Adwokat udzielił nam odpowiedzi , ale później skontaktował się z naszą redakcją i nie zgodził na emisję tego nagrania . Z innych źródeł ustaliliśmy, że oskarżona miała dostać kartkę, którą odebrała jako pogróżki. To miało być powodem jej nieobecności w sądzie. Za spowodowanie śmiertelnego wypadku grozi jej kara do 8 lat więzienia.