Przyjęty przez rząd projekt Polskiej Strategii Wodorowej, stwarza konkretne perspektywy dla rozwoju produkcji autobusów na wodór. Dlatego sanocki Autosan chce być gotowy do przetargów na takie pojazdy. Ich zakup przez firmy przewozowe ma być dofinansowywany z budżetu państwa.
Proces homologacyjny zajmie jeszcze dwa – trzy miesiące. Potem autobus będzie eksploatowany w ramach testów już przez firmy przewozowe. Pasażerowie będą mogli go rozpoznać po kilku detalach.
Oprócz ogniwa wodorowego w autobusie są też baterie elektryczne. Z takiej wodorowo-elektrycznej hybrydy podczas eksploatacji wydobywa się wyłącznie para wodna. Na jednym napełnieniu butli wodorem, pojazd pokonuje średnio tyle samo kilometrów dziennie, co autobusy konwencjonalne. Przyspiesza błyskawicznie i, zdaniem kierowców, jest łatwy w prowadzeniu.
Panele fotowoltaiczne wmontowane w szyby autobusu wspomagają zasilenie w energię systemu biletowego czy tablic elektronicznych.
Koszt tak wyposażonego autobusu na wodór wynosi od 3,5 do 4 milionów złotych. Dlatego spółka chce być gotowa do seryjnej produkcji przed ogłoszeniem pierwszych przetargów na zakup z dofinansowaniem rządowego programu.