11 lipca 2023 roku w jednym z rzeszowskich żłobków 3-letni chłopiec zadławił się winogronem. Opiekunki szybko ruszyły mu na pomoc, ale życia dziecka nie udało się uratować. Prokuratura uznała, że był to nieszczęśliwy wypadek.
W Mielcu tak zwane urządzenia LifeVac, służące do ratowania życia w przypadku zadławienia trafiły już do wszystkich przedszkoli i żłobków.
Agnieszka Domin, dyr. Przedszkola nr 12 w Mielcu:
-Na szczęście nie musieliśmy korzystać z tego sprzętu, wiemy, że go mamy, jeżeli można to tak nazwać czujemy się bezpieczniej mając ten sprzęt, oczywiście jesteśmy wyszkoleni w tym zakresie.
Szkolenia – online - organizują też ratownicy medyczni – między innymi z Grupy Passio.
Marek Cieśla, ratownik medyczny z Mielca:
-Do pierwszego roku życia tworzymy sobie taki koszyczek, korzystamy z grawitacji, 5 uderzeń w okolice międzyłopatkową oraz pięć uciśnięć klatki piersiowej i tak na zmianę, aż ten prawidłowy oddech nie powróci.
Anna Mądry, dyr. Przedszkola nr 6 w Mielcu:
-Bardzo rozważnie podajemy dzieciom jedzenie, które mogłoby powodować te zakrztuszenia, a więc winogrona kroimy, parówki również nie podajemy w całości, tylko kroimy je wzdłuż.
Katarzyna Cygan, prezes Fundacji Prometeo w Mielcu
-Każda sytuacja jest indywidualna, dochodzą emocje, dochodzi otoczenie, nie zawsze jest ta komfortowa sytuacja, żeby tę pierwszą pomoc udzielić, w wyniku stresu pewne rzeczy się zapomina, mamy takie urządzenie dostępne i mamy ten komfort.
Ważne by o tym wszystkim pamiętać, bo w ciągu roku w szkołach, przedszkolach i żłobkach dochodzi do około 70 tysięcy wypadków z udziałem dzieci, często zagrażających ich życiu lub zdrowiu.