Święty Mikołaj przyszedł do dzieci w czasie mszy roratniej w kościele św. Bartłomieja w Drohobyczu. Był wyjątkowo oczekiwany przez najmłodszych, którzy już od trzech lat przeżywają trudne chwile wojny. Paczki trafiły do dzieci z rodzin o polskich korzeniach, ale też ukraińskich - zwłaszcza uchodźców ze Wschodu, którzy do dziś w Drohobyczu czekają na zakończenie wojny.
Związkowcy Solidarności Pracowników Oświaty i Wychowania w Rzeszowie przygotowali z własnych składek 50 paczek z zabawkami i słodyczami. I przekazali je na Ukrainę. Akcje mikołajową dla Drohobycza prowadzą od czterech lat.
Zanim paczki trafiły do dzieci z Drohobycza święty Mikołaj otrzymał 50 listów z życzeniami i marzeniami, ale też opisami, co można zrobić w adwencie dla innych, by świat był pełen dobroci i miłosierdzia.