W okolicach Skołoszowa koło Przemyśla wykonano dokładne badania geofizyczne całego terenu. Dzięki temu archeolodzy wiedzieli gdzie trzeba kopać. Najpierw trafili na pozostałości osady z IV tysiąclecia przed Chrystusem - później na młodszy aż o tysiąc lat pochówek.
Pochowana tu osoba była członkiem społeczności tak zwanej "kultury ceramiki sznurowej", prowadzącej wędrowny, pasterski tryb życia. Odkrycie w Skołoszowie pozwoli więc lepiej poznać historię ludów zamieszkujących kiedyś te tereny.
W badaniach, poza pracownikami naukowymi, uczestniczą także studenci archeologii Uniwersytetu Rzeszowskiego.
Badania archeologiczne, które dofinansował wojewódzki konserwator zabytków, prowadzone były w tym roku także w dwóch innych podprzemyskich wsiach: Orłach i Hnatkowicach. Tam również znaleziono pochodzące z neolitu pozostałości osad. Każde takie miejsce jest skanowane laserem z ogromną dokładnością.
Podczas tegorocznych badań archeologicznych znaleziono kilka tysięcy najróżniejszych przedmiotów. Przede wszystkich fragmentów ceramiki, a także amfory i narzędzia z krzemienia. Teraz wszystkie zostaną przebadane i opisane.