Swoim życiem mógłby obdzielić kilka osób i każda z tych historii byłaby inspirująca. Urodził się w 1917 roku - kiedy Polska walczyła jeszcze o niepodległość. Dorastał w miłości do Ojczyzny. Jako 19-latek zaciągnął się do armii. Trafił do batalionu wojsk pancernych w Żurawicy. Pod rozkazami pułkownika Stanisława Maczka walczył w kampanii wrześniowej. Później służył w Armii Krajowej. Dostał pseudonim Pancerz, bo zawsze był twardy.
Tadeusz Lutak od wielu lat angażuje się w edukację historyczną, współpracując z Instytutem Pamięci Narodowej.
Pancerz brał udział między innymi w bitwach pod Myślenicami i Jordanowem. W Starym Dzikowie dostał się do niewoli. Zdołał uciec. W konspiracji zdobywał cenne
informacje wywiadowcze dla Armii Krajowej. Był wielokrotnie odznaczany, ale wszystko robił wyłącznie dla Ojczyzny.
Kapitan Lutak w sierpniu skończy 106 lat. Niejeden może mu jednak pozazdrościć życiowej energii, pogody ducha i głosu.