Kolejka była długa, ale nikogo to nie zniechęciło. Każdy, kto się w niej ustawił wiedział, po co to robi.
Taki jest cel akcji wyjazdowych organizowanych przez Regionalne Centra Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa. Na miejscu wydarzenia, tak jak w Urzejowicach, pojawił się wyspecjalizowany zespół. W mobilnym punkcie, po zarejestrowaniu i badaniu lekarskim, pobierana była krew. Wszystko po to, żeby pozyskać jak najwięcej tego drogocennego płynu ratującego życie. Wielu dawców nakłoniło do oddania krwi swoich bliskich, tak zrobił pan Damian Hejnosz, który sam oddał już ponad 20 litrów krwi. Od roku na akcje krwiodawcze jeździ razem z synem.
Krew może oddać każda zdrowa osoba w wieku od 18 do 65 lat ważąca więcej niż 50 kg. Po oddaniu 5 litrów w przypadku kobiet i 6 w przypadku mężczyzn stają się dawcami zasłużonymi.
W Urzejowicach podczas mikołajkowej akcji krwiodawstwa zebrano prawie 27, 5 litra krwi.