Policjanci szukali mężczyzny, który od 75-latki z pow. rzeszowskiego odebrał 94 tys. zł. Pieniądze były potrzebne na kaucję dla wnuczki za rzekomo spowodowany wypadek. Funkcjonariusze zatrzymali podejrzanego. 30-latek z woj. śląskiego miał przy sobie gotówkę.
Podkom. Magdalena Żuk, Komenda Miejska Policji w Rzeszowie:
"Policjanci ustalili, że mężczyzna w tym samym dniu najprawdopodobniej oszukał dwie inne mieszkanki powiatu przemyskiego, od jednej z nich odebrał blisko 29 tys. zł, od drugiej - ponad 70 tys. zł"
Mężczyzna usłyszał zarzuty oszustwa i został tymczasowo aresztowany. Grozi mu kara do 8 lat więzienia.
W ostatnich dniach policjanci odbierają więcej zgłoszeń od osób, do których dzwoniły osoby podające się za wnuczków lub funkcjonariuszy. Oszuści są bezwzględni, dobrze przygotowani i niestety skuteczni. To sprawia, że zmanipulowani seniorzy potrafią oddać reklamówkę z pieniędzmi w ręce zupełnie obcej osoby, wyrzucić oszczędności życia przez okno albo paczkę z pieniędzmi zostawić w parku.
Asp. Anna Wójcik, Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości w Rzeszowie:
"Jeżeli otrzymamy taki telefon, w tle słyszymy albo wydaje nam się, że słyszymy osobę najbliższą, słyszymy historię o wypadku, nagłej sytuacji. Odłóżmy ten telefon tu nie ma innej magicznej metody".
Miliony złotych tracą także oszukani przez fałszywych doradców finansowych, którzy namawiają do inwestowania w kryptowaluty. Cyberprzestępcy często wykorzystują wizerunek znanych osób lub podszywają się pod spółki skarbu państwa.
Policjanci ostrzegają: zanim przekażemy gotówkę, zrobimy przelew czy podamy swoje dane - warto zastanowić się i sprawdzić, kim jest osoba, która nas tego namawia, bo przed świętami prób oszustw będzie więcej.