28-latkowi skonfiskowano samochód. Miał ponad 3 promile i dożywotni zakaz prowadzenia

Iwona Rachwał 2025-02-07
UDOSTĘPNIJ:
Fot. arch.
Fot. arch.
Konfiskata pojazdu za jazdę pod działaniem alkoholu, to nie mit. Przekonał się o tym 28-letni kierowca volkswagena. Mężczyzna wsiadł za kierownicę pojazdu mając ponad 3 promile alkoholu oraz mimo orzeczonego przez sąd dożywotniego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych. Dalszą jazdę kierowcy udaremnił świadek. Grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Pijani kierowcy nie mogą czuć się bezkarni. Coraz częściej, nie tylko policjanci, uniemożliwiają im dalszą jazdę, ale też odpowiedzialni świadkowie. Taka sytuacja miała miejsce w piątek. Dyżurny tarnobrzeskiej jednostki został poinformowany o obywatelskim ujęciu kierowcy, który prawdopodobnie jest pod działaniem alkoholu.

Z relacji świadka wynikało, że mężczyzna kierujący volkswagenem golfem, jechał przez centrum miasta całą szerokością jezdni, gwałtownie zwalniał i nie reagował na zmianę sygnalizacji świetlnej, stwarzając zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego. Kiedy volkswagen zatrzymał się na parkingu, reakcja świadka była natychmiastowa. W sposób bezpieczny zablokował swoim pojazdem golfa, podbiegł do kierującego, wyłączył silnik i wyjął kluczyki ze stacyjki. Kierowca był kompletnie pijany.

Świadek o zdarzeniu powiadomił policjantów. Mundurowi po przyjechaniu na miejsce przebadali 28-letniego kierowcę na zawartość alkoholu. Miał w organizmie 3,14 promila.

Po sprawdzeniu w policyjnym systemie okazało się, że 28-latek posiada orzeczony przez Sąd Rejonowy w Sandomierzu dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych orzeczonego wyrokiem z 2022 roku. Policjanci zatrzymali mężczyznę w policyjnym areszcie.

W związku z zabezpieczonym przez policjantów samochodem marki Volkswagen Golf, Prokurator Rejonowy w Tarnobrzegu, wydał już postanowienie o zabezpieczeniu majątkowym. Ponadto, prokurator zastosował wobec mężczyzny środki zapobiegawcze w postaci dozoru Policji oraz poręczenia majątkowego w postaci 3 tysięcy złotych.

Policja zapowiada, że wobec osób, które ignorują decyzje sądów i nadal wsiadają za kierownicę mimo zakazu, będzie stosować zdecydowane środki. Pamiętajmy, nie ma znaczenia, czy samochód jest tani czy drogi, ponieważ jeśli kieruje nim nietrzeźwy kierowca, to każdy z nich jest niebezpieczny. Naruszenie sądowego zakazu to nie tylko przestępstwo, ale także realne zagrożenie dla innych uczestników ruchu.

Źródło:
Policja