Rzeszowianie po raz ostatni wygrali 8 grudnia - od tej pory ponieśli cztery porażki z rzędu. Rywale w tabeli stali przed tym meczem wyżej - zajmowali 10. miejsce mając pięć punktów więcej i za sobą dwie wygrane w ostatnich meczach.
Resoviacy rozpoczęli źle - po 5 minutach przegrywali 9 punktami, ale na szczęście szybko tę stratę odrobili i po pierwszej kwarcie byli na trzypunktowym plusie.
Mecz trzymał w napięciu a gospodarzom jak mogli pomagali kibice.
Resovia do przerwy była lepsza o 11 punktów - po zmianie stron rywale początkowo byli skuteczniejsi, ale nie dali rady przełamać rzeszowian i w sumie zmniejszyli przewagę miejscowych o zaledwie dwa "oczka" przed ostatnią odsłoną. Mecz nie był rozstrzygnięty - goście znów podjęli walkę o odrobienie strat, ale gospodarze pokazali charakter i wyszarpali jakże ważne dla siebie zwycięstwo.
Po serii czterech porażek Resovia triumfowała w starciu z GKS-em Tychy 83 do 74.
Dzięki tej wygranej rzeszowianie opuścili ostatnie miejsce w tabeli. Już w środę kolejna runda sezonu Resovia zagra w Warszawie z Polonią.