Prok. Rafał Teluk, szef Podkarpackiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej Prokuratury Krajowej w Rzeszowie, który oskarżał w tej sprawie, przekazał, że oprócz kary pozbawienia wolności, Sąd Okręgowy w Przemyślu nakazał Mykoli P. zapłacić 50 tys. zł grzywny i 20 tys. zł nawiązki na rzecz Stowarzyszenia Monar w Warszawie. Ponadto sąd orzekł przepadek zabezpieczonego haszyszu oraz zestawu samochodowego, którym przewożone były narkotyki. Mężczyznę obciążył także kosztami procesu w kwocie 194 tys. zł.
Wyrok nie jest prawomocny.
Szef podkarpackiego wydziału zamiejscowego PK poinformował, że przemyt haszyszu został wykryty we wrześniu 2022 r. podczas kontroli ciężarówki typu chłodnia, wjeżdżającej do Polski z Ukrainy przez przejście graniczne w Korczowej. Zgodnie z dokumentacją celną, ciężarówka przewoziła ponad 20 ton mrożonek czarnego bzu.
Jak zaznaczył prokurator, w czasie kontroli granicznej konieczne było częściowe rozładowanie przewożonych mrożonek w specjalnie wyznaczonym do tego budynku, aby zbadać towar rentgenem. Wówczas w naczepie pojazdu znaleziono żywicę konopi, czyli haszysz.
Narkotyki były ukryte w profesjonalnie wykonanych skrytkach, znajdujących się w podłodze naczepy pojazdu. By je zdemontować, konieczny był specjalistyczny sprzęt.