Na przejściu w Korczowej podczas kontroli samochodu, który wjeżdżał do Polski z Ukrainy funkcjonariusze celno-skarbowi znaleźli wyjątkowe efektowne futro. Po dokładnym sprawdzeniu okazało się, że jest wykonane ze skóry kotka bengalskiego - nazywanego często małym lampartem. W naturalnym środowisku żyje w południowo-wschodniej Azji i jest objęty ochroną na mocy Konwencji Waszyngtońskiej CITES.
W tym roku na podkarpackich przejściach granicznych służby celno-skarbowe zatrzymały ponad 5700 wyrobów z chronionych gatunków roślin i zwierząt. Były też spreparowane ptaki, koralowce i muszle oraz żywe okazy - wśród nich między innymi serwal sawannowy, który w naturalnym środowisku żyje w Afryce oraz egzotyczne papugi. Najbardziej nietypowa była próba wwiezienia do naszego kraju żywych pająków.
Na przewożenie przez granice Unii Europejskiej roślin i zwierząt objętym ochroną potrzebne są odpowiednie zezwolenia. Dotyczy to także wykonanych z nich wyrobów, co ma chronić zagrożone wyginięciem gatunki. Dlatego przemyt takich okazów jest przestępstwem zagrożonym karą pozbawienia wolności nawet do 5 lat.