Jeden telefon i chwila nieuwagi - tyle wystarczyło, by dwie seniorki straciły oszczędności życia.
Podkom. Magdalena Żuk, Komenda Miejska Policji w Rzeszowie: - 80-latka 77 tys. zł i 1000 dolarów włożyła do reklamówki, którą powiesiła na ogrodzeniu swojej posesji. Z kolei 75-latka otrzymała telefon, myśląc że pomaga swojej wnuczce, za namową fałszywego prokuratora nieznajomemu mężczyźnie przekazała 94 tys. zł
Takich telefonów od fałszywych wnuczków, policjantów czy pracowników banku jest więcej.
Podkom. Magdalena Żuk, Komenda Miejska Policji w Rzeszowie: - Każdy taki telefon, w którym osoba nakłania nas do przekazania pieniędzy, do wykonania przelewu czy innych operacji finansowych, czy danych osobowych, to na pewno jest próba oszustwa.
Policjanci apelują, żeby sprawdzać każdy telefon od rzekomej rodziny. Oszuści, którzy wyłudzają pieniądze podszywając się pod wnuczka lub policjanta, działają w grupach. Telefony najczęściej są wykonywane zza granicy - tam też trafia gotówka - najczęściej jeszcze tego samego dnia. Dlatego odzyskanie pieniędzy jest bardzo trudne.