W wyjściowym składzie - pochodzący z Humnisk - środkowy Norbert Huber i libero Asseco Resovii Paweł Zatorski. Od początku dominowali gospodarze. Świetnie grali w ataku i obronie, a biało-czerwoni popełniali zbyt dużo błędów. Pierwszego seta Polacy przegrali do 19, a drugiego do 20. W trzecim wróciły nadzieje, że losy meczu można odwrócić. Polska prowadziła 16 do 14. Francuzi byli nie do złamania i odskoczyli na 23 do 18.
W końcówce świetną zagrywką część strat odrobił Leon, ale to właśnie on przy stanie 23 do 24 posłał piłkę w aut i taniec radości mogli rozpocząć gospodarze, który obronili olimpijskie złoto wywalczone w Tokio.
Polscy siatkarze zdobyli drugi w historii olimpijski medal, wcześniej - złoto - wywalczyła drużyna Wagnera na igrzyskach w Montrealu w 1976 roku. Nasi siatkarze walczyli także z kontuzjami.
Paweł Zatorski dopiero dziś przyznał, że łatwo nie było.
Ceremonia medalowa opóźniła się, bo Francuzi nie zgadzali się z decyzją organizatorów, że medal nie przysługuje rezerwowemu zawodnikowi.
Ostatecznie odebrali złote krążki, srebro przypadło Polakom, a brąz wywalczyli Amerykanie.