Leszek Lutak stracił syna w wypadku, do którego doszło na przejściu dla pieszych przy ul. Krakowskiej w Rzeszowie. Jak mówi, przez ostatnich 6 lat, nie było dnia, żeby nie myślał o tym co się stało i jak niewiele zabrakło, żeby uniknąć tragedii.
Leszek Lutak - Cały czas człowiek co był blisko mnie stoi przed oczami, nie wiem czy ktoś uwierzy czy nie, uwierzy ten co przeżył taką traumę.
Kierowca, który potrącił Andrzeja został skazany na 2 lata więzienia. Jechał za szybko. Przekroczył prędkość o ponad 20 km na godzinę. Wypadek zmienił też życie Magdaleny Kowalczyk. Przez pijanego kierowcę straciła rodziców, a sama została ciężko ranna.
Magdalena Kowalczyk - Praktycznie musiałam się nauczyć wszystkiego od nowa, bo nie byłam sama w stanie nawet trzymać głowy... jak noworodek.
Ze skutkami wypadku mierzy się do dziś. Jej zdaniem, tragedii na drodze byłoby mniej, gdyby kierowcy zdawali sobie sprawę, jak może skończyć się jazda po alkoholu, prędkość czy brawura.
Magdalena Kowalczyk - Myślę, że musieliby spędzić jeden z dzień z taką osobą po wypadku, bądź wybrać się na oddział w szpitalu tak, żeby musieli się taką osobą zaopiekować.
Do kierowców apeluje też policja. Spot "Nie daj sobie wbić krzyża" ma działać na wyobraźnię i pokazywać, że jeden błąd może kosztować życie. Takich miejsc jest wiele, także przy podkarpackich drogach. Mimo to drogowe statystyki - przerażają.
Kom. Piotr Wojtunik, Komenda Wojewódzka Policji w Rzeszowie - Podczas samych wakacji na Podkarpaciu stwierdziliśmy 123 wypadki drogowe, zginęło w nich 16 osób, a 145 zostało rannych.
Jeden wypadek na zawsze zmienia życie wielu osób. Także sprawców i ich rodzin.
Skazany za spowodowanie wypadku - Uderzyliśmy w przystanek autobusowy, jedna osoba zginęła nie pamiętam dokładnie szczegółów ponieważ byłem bardzo pijany. Dostałem 7 lat wyroku.
Ale większą karą - jak przekonuje nasz rozmówca - jest życie ze świadomością, tego co się stało.
Skazany za spowodowanie wypadku - Wyrok kiedyś się skończy, nieważne kto ile siedzi lat. Ale gorsza jest kara jeśli ktoś się budzi z rana i sobie myśli dlaczego, po co, mogłem inaczej.
Od początku roku na podkarpackich drogach zginęły 63 osoby, a 690 zostało rannych.