Siostry dominikanki z Żółkwi pomagają uchodźcom ze wschodu

2022-04-05
UDOSTĘPNIJ:
Siostry dominikanki z Żółkwi pomagają uchodźcom ze wschodu
Za wschodnią granicą, w Żółkwi, siostry dominikanki pomagają uchodźcom ze wschodu. Organizują pomoc humanitarną, karmią, a prowadzoną dotąd szkołę zamieniły w dom dla uchodźców. Aby pomagać na dużą skalę, w Żółkwi powstała organizacja charytatywna pod nazwą "Opiekuję się". Właśnie do niej dołączyła Fundacja św. Dominika.

Po wybuchu wojny nie opuściły Żółkwi, bo tu jest ich misja. Karmią, zbierają fundusze, segregują dary i wysyłają na front. Siostry ze zgromadzenia św. Dominika z całych sił pomagają Ukrainie. Najpierw blisko przez miesiąc wraz z wolontariuszami dokarmiały uchodźców na przejściu granicznym z Polską - w Rawie Ruskiej. Podtrzymywały też na duchu.

W Żółkwi rozpoczęły akcje humanitarną na wielką skalę. Tym bardziej, że miasto bardzo się zorganizowało i setki ludzi ruszyły na pomoc. Siostry segregują dary, które docierają tu z Polski i innych krajów, zbierają pieniądze poprzez Fundację Sióstr Św. Dominika, a potem posyłają je na tereny najbliższe frontowi. Wśród nich tak bardzo potrzebne leki i opatrunki dla szpitali wojennych.

Siostry opiekują się też szkołami w Soposzynie i Glińsku, niedaleko Żółkwi, a teraz, w czasie wojny są to szczególne placówki. Są tu sale lekcyjne i sypialnie dla uchodźców. Są też punkty wydawania darów. W szkole są zajęcia dla najmłodszych i lekcje online. Przerywane alarmami. W przetrwaniu tych chwil pomaga psycholog, a nawet ćwiczenia uspokajające. Tym ludziom wojna zabrała wszystko. W zamian więc dostają nadzieję i solidarność od milionów przyjaciół na całym świecie.

Źródło:
Aktualności