Najpierw był sprawdzian teoretyczny czyli test ze szczegółowymi pytaniami dotyczącymi także przepisów, które zmieniły się od 1 lipca, a mają związek z zasadami zdawania prawa jazdy na motocykl.
Potem instruktorzy zmierzyli się z kolejnymi zadaniami praktycznymi.
Ważny był czas, ale też dokładność przy parkowaniu, w różnych wersjach w slalomie między pachołkami i łuku, jak i przy egzaminie do przodu i tyłu.
Na placu egzaminacyjnym rzeszowskiego WORD-u wszystko pod okiem egzaminatorów. Żaden błąd nie uszedł ich uwadze, jak na prawdziwym egzaminie. Ale ponad 30 osób postanowiło się zmierzyć z konkretnymi zadaniami, ale też towarzyszącym rywalizacji stresem.
Do tego bardzo ważny element szkolenia kierowcy i jego przyszłych umiejętności, czyli zadanie z pierwszej pomocy.
W sumie liczyła się suma punktów zdobyta w trakcie poszczególnych konkurencji. Choć zdaniem uczestników konkursu ważniejsze było podnoszenie swoich umiejętności. Wszystko po to aby stale podnosić poziom szkolenia przyszłych kierowców. Zdaniem egzaminatorów rzeszowskiego WORD-u jest z tym coraz lepiej.
Na najlepszych instruktorów czekały dziś nie tylko puchary i dyplomy ale też cenne nagrody: rower, lodówka turystyczna i weekendowe wyjazdy. Konkurs zorganizowano już po raz szósty. Ostatecznie wygrał Łukasz Hoszko z Rzeszowa, a najlepsza wśród pań była Hiacynta Kuszaj z Rakszawy.