Rywalizowali na trzech dystansach do wyboru 5 i 10 kilometrów, a dla najbardziej wytrwałych - półmaraton.
Robert Brzeziński, dyrektor Pucharu Polski -
Naprawdę ciężka robota przed nimi…
Można było zdobyć punkty do klasyfikacji Pucharu Polski ale także - wiedzę - jak prawidłowo maszerować z kijami.
Na dystansie 10 kilometrów wygrał Tomasz Wojtowicz z Widacza, który jest w kadrze Polski. Przekonuje, że sportowy Nordic Walking - to coś więcej jak chodzenie z kijami.
- Poruszamy się z prędkością około 10 km na godzinę,
pracuje 90 procent części ciała, to bardziej męczące niż bieg.
Czołowi zawodnicy walczyli o medale, zdecydowana większość robi to dla zdrowia.
W Weryni rozegrano trzecią z ośmiu edycji Pucharu Polski, kolejne zawody 22 czerwca w Legnicy. Finał w sierpniu w Osielsku.