Polscy specjaliści z Biura Poszukiwań Identyfikacji IPN oraz Medycyny Sądowej przez trzy dni sprawdzali, co kryje ziemia pod rozebranym rok temu pomnikiem UPA na cmentarzu komunalnym w Hruszowicach koło Przemyśla. W wykopie odkryto 16 naturalnych pochówków z okresów wcześniejszych niż II Wojna Światowa. Ukraińscy obserwatorzy nie przyjmują jednak tych faktów.

Strona ukraińska uparcie twierdziła, że pod pomnikiem pochowanych było 12 członków UPA. Tymczasem znaleziono szczątki wielu kobiet, kilkorga dzieci oraz dwóch mężczyzn. Zdaniem szefa ekipy IPN, żaden z tych pochówków nie kryje szczątków członków UPA. Reprezentujący stronę ukraińską Światosław Szeremeta, sekretarz generalny międzyresortowej komisji do spraw upamiętnień ofiar wojen i represji politycznych, wciąż wierzy, iż niektóre z odnalezionych szkieletów mogą być szczątkami bojowników UPA. Takie stanowisko nie wróży szybkiego zażegnania sporu historycznego między oboma państwami.