Prezydent Rzeszowa Tadeusz Ferenc powiedział, że wystartuje w najbliższych wyborach samorządowych. Stwierdził, że mówi to prywatnie, bo oficjalnie kampania jeszcze nie ruszyła. Zaapelował też do PGE Obrót o obniżenie cen energii elektrycznej. Przekonywał, że na tym rynku jest coraz więcej nieuczciwych firm.

Wśród wielu płaconych przez każdą rodzinę rachunków te za prąd są zazwyczaj wysokie albo bardzo wysokie. Gdy jedni próbują to zmienić. Większość po prostu płaci.

Prezydent Rzeszowa uważa, że to się powinno zmienić. Tym bardziej, że z możliwości negocjacji cen i obniżek dla tzw. grup zakupowych korzysta coraz więcej instytucji i samorządów - także na Podkarpaciu.

- Urząd Miasta negocjuje się ceny i mamy ceny niższe i z całą pewnością i w tych cenach niższych jest też zysk godziwy i duży dla tych spółek, a więc chciałbym żeby te ceny dla obywateli były niższe. Nawet niższe niż dla różnych instytucji czy zakładów pracy.

Bo jak przekonuje prezydent efektem wysokich cen prądu jest także to, że wiele osób szukając tańszych dostawców staje się ofiarą nieuczciwych firm. To coraz poważniejszy problem także w Rzeszowie. Do biura Miejskiego Rzecznika Praw Konsumenta wpływa coraz więcej takich spraw.

W trzech przypadkach zapadły już sadowe orzeczenia na korzyść podpisujących nieuczciwe umowy. Ale to poważny problem co potwierdza też PGE. W wysłanym do nas oświadczeniu PGE Obrót w Rzeszowie wyjaśnia też, że… Z uwagi chociażby na wielkość i skalę zużywania energii, nie sposób porównywać cen dla gospodarstw domowych, z cenami dla firm i innych instytucji. Ceny energii elektrycznej dla klientów indywidualnych w Polsce zatwierdza Prezes Urzędu Regulacji Energetyki (URE), który każdorazowo analizuje otrzymane od sprzedawców energii propozycje stawek wraz z uzasadnieniami przyjętych kwot.