Od dziś mieszkańcy Rzeszowa zapłacą o 50 groszy więcej za wodę i ścieki. Zdaniem władz miasta, to niewielka podwyżka, spowodowana m.in. inwestycjami Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji. W Rzeszowie opłaty za wodę i ścieki rosną systematycznie od 4 lat. Inaczej jest na przykład w Stalowej Woli, Mielcu czy Krośnie.

Obecnie za metr sześcienny wody i ścieków Rzeszowianie płacą 8 złotych i 87 groszy. Na przestrzeni ostatnich 4 lat cena tych usług w stolicy Podkarpacia systematycznie rosła. Z 7,80 zł w 2015 roku do 8,87 obecnie. Rzecznik prezydenta miasta uważa, że ta ostatnia podwyżka o 50 groszy nie jest duża.

Przyjazne miasto powinno raczej dążyć do tego, aby takie opłaty obniżać. Tak jest na przykład w Stalowej Woli, gdzie przez ostatnie 4 lata opłaty za wodę i ścieki systematycznie maleją. Z kolei w Krośnie w latach 2015-2016 za 1 metr sześcienny wody i ścieków mieszkańcy płacili 8 zł i 3 grosze, a od 2017 roku płacą o 27 groszy więcej. Podobnie jest w Mielcu, gdzie w 2017 roku opłata ta wzrosła o 22 grosze.

W kolejnych latach podległe Ratuszowi Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji planuje kolejne podwyżki. Ratusz tłumaczy je inwestycjami w nowe sieci MPWiK-u na osiedlach Budziwuj i Drabinianka, ale jednocześnie obwinia za nie Wody Polskie, czyli niedawno powstałą instytucję podległą rządowi. Kolejną podwyżkę opłat za wodę i ścieki rzeszowski MPWiK planuje za rok.