Około 60 strażaków - ochotników oraz wolontariuszy wycinało dziś krzaki porastające dawne umocnienia z czasów I wojny światowej, by nie tylko odsłonić zabytkowy fort, ale i umożliwić jego bezpieczne zwiedzanie.

Usunięcie krzaków z Fortu zainicjowały jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej z Pikulic i Grochowiec, na których terenie znajdują się dawne umocnienia. Do pracy przyłączyli się także strażacy z kilku innych okolicznych miejscowości. Wspólnymi siłami porządkowali Fort, bo zarośnięty krzakami był praktycznie niedostępny dla turystów. Do akcji przyłączyli się także członkowie Stowarzyszenia "Linia 102", którzy w ubiegłym roku zorganizowali porządkowanie torów kolejowych z Przemyśla do granicy polsko-ukraińskiej w Malhowicach. Wówczas pomogli im strażacy, dziś więc mogli się im odwdzięczyć.

W zorganizowaniu fortecznej Siekierezady pomógł wójt gminy Przemyśl. Nie tylko załatwił wszystkie formalności potrzebne do prowadzenia prac w zabytkowym obiekcie, ale i sam włączył się do pracy. Mimo niesprzyjającej pogody sprzątanie Fortu przebiegło sprawnie, także dzięki wykorzystaniu strażackiego sprzętu. Członkowie miejscowych OSP chcą także przygotować oznakowanie ułatwiające turystom dojazd do Fortu.