W Rzeszowie rozpoczął się Festiwal „Źródła Pamięci. Szajna, Grotowski, Kantor”. Jest poświęcony trzem reformatorom teatru, którzy urodzili się w południowo-wschodniej Polsce. Organizatorzy Festiwalu przygotowali pokazy filmów, promocje książek i oczywiście spektakle inspirowane twórczością wielkiej trójki. Najważniejszym wydarzeniem będzie plenerowe widowisko „Blizna” Leszka Mądzika.

Prace sceniczne Leszka Mądzika pełne są biograficznych tropów. W teatralnym świecie nie mają swoich odpowiedników. „Blizna” to utrwalony na ręce Józefa Szajny numer obozowy 18729. Nie da się go ukryć, nie można też o nim zapomnieć. Im więcej upływa czasu, tym bardziej krzyczy. Spektakl przygotowano w miejscu, które twórca m.in. „Repliki” sam kiedyś wybrał w Rzeszowie dla pomnika „Przejście 2001”.

Festiwal Źródła Pamięci przyciąga artystów, krytyków i media. Ściąga też teatry, które do tej pory do Rzeszowa zaglądały rzadko. Siedem lat temu jego markę stworzyła i wykreowała Aneta Adamska - właścicielka autorskiego Teatru Przedmieście. Jej zespół teatralny wystawi „Kroniki podwórkowe”.

Z kolei Teatr Maska przygotował „Romea i Julię” w reżyserii Bogusława Kierca. Los kochanków z Werony jest też pretekstem do rozmów o teatrze, który zajmuje się pamięcią i przemianą ludzkich losów. Na deskach Teatrów Przedmieście i Maska widzowie obejrzą łącznie siedem spektakli. Teatr Chorea i Akademia Teatralna im. Aleksandra Zelwerowicza pokaże „Studium o Hamletach”, Stowarzyszenie Sztuka Nowa „Orfeo 70”, a Teatr Wierszalin „Dziady Noc Pierwsza”.

Grotowski, Szajna, Kantor dziś to nazwiska symbole, dla tych, którzy na całym świecie zmieniają i tworzą sztukę sceniczną - gestem, słowem i obrazem. Ich dzieła są czymś więcej niż teorią teatru, weryfikują wartość oraz wiarygodność sztuki. Teatru, który ceni niekonwencjonalne i eksperymentalne formy pracy. Na zakończenie w sobotę Ośrodek Dokumentacji Sztuki Tadeusza Kantora „Cricoteka” wystawi „Trzynaście sztuk awangardowych” wg szkiców Larryego Riversa.