Postała niezwykła galeria - niezwykła, bo utworzoną w Gorajcu na Roztoczu Lubaczowskim, wsi która ma tylko 37 mieszkańców. To właśnie oni uporządkowali zabytkową cerkiewną dzwonnicę, by zorganizować w niej wystawy malarstwa. Liczą, że będą tu zaglądać turyści, którzy odwiedzają XVI wieczną cerkiew, znajdującą się na szlaku architektury drewnianej.

Cerkiew w Gorajcu została wybudowana w 1586 roku i jest jednym z najstarszych drewnianych obiektów sakralnych w Polsce. Służyła wiernym trzech obrządków, obecnie parafii rzymskokatolickiej. Drewniana XIX wieczna dzwonnica przy cerkwi przez lata była zamkniętym na kłódkę składzikiem. Jolanta Piotrowska: "Wysprzątaliśmy z mieszkańcami Gorajca dzwonnicę i w tej chwili ona jest przygotowana w ten sposób, żeby na jednym poziomie pokazać prace artystów, którzy zechcą u nas pokazywać swoje dzieła, natomiast wielkim zaskoczeniem było dla nas to, że na jednej z belek stał najmniejszy z 3 dzwonów, które kiedyś dzwoniły na tej dzwonnicy. Wiemy, że ukrywano je wielokrotnie, gdy wkraczali Niemcy, Rosjanie. Ukrywano je w studniach, te większe się nie odnalazły, natomiast ten mniejszy może się zaraz do nas odezwać." Dzwonek może ogłaszać np. kolejne wernisaże.

Pierwsze prace już można oglądać w gorajeckiej minigalerii. To prace Konstantego Fursowa i Ryszarda Bednarza. Z Gorajcem zaprzyjaźnieni są twórcy folkowi, bo odbywa się tu Festiwal Folkowisko. Przy okazji można posłuchać. Ma to być miejsce spotkań różnych twórców i samych mieszkańców. Wcześniej mieszkańcy Gorajca pomagali w ratowaniu bruśnieńskich kamiennych krzyży, które przed wojną stawiano na rozdrożach i pod domami w podzięce, albo w intencji o zdrowie czy pracę. Dziś są znakiem rozpoznawczym tej części Roztocza.