Dar mieszkańców Podkarpacia dla biednej ludności w wiosce w Czadzie. 300 km na południe od stolicy tego afrykańskiego kraju powstanie studnia imienia Sług Bożych Rodziny Ulmów. 3 tysiące euro na ten cel udało się zebrać dzięki zbiórkom makulatury, które trwają w diecezji rzeszowskiej i archidiecezji przemyskiej. Koordynuje je Grupa Charytatywna z Przeworska.

W wiosce Saya mieszka około 200 osób, które nie maja dostępu do rzeki. Dlatego codziennie chodzą po wodę aż 4 kilometry. Oszczędzają każdą jej kropelkę. Ale też często oglądają śmierć swoich bliskich z powodu brudu i skażenia wody bakteriami chorobotwórczymi. Nowa, głębinowa studnia ma to zmienić. Pracujący w Czadzie misjonarz z diecezji rzeszowskiej - ksiądz Edward Ryfa doskonale zna historię Rodziny Ulmów - cieszy się więc, że studnia będzie nosiła imię Polaków z Markowej, którzy oddali życie za pomoc bliźnim.

Studnia im Sług Bożych Rodziny Ulmów będzie już siódmą wybudowaną w Czadzie. A wkrótce powstanie tam także ósma im. błogosławionego ks. Jerzego Popiełuszki. Wszystko dzięki zbiórce makulatury, którą koordynuje Grupa Charytatywna z Przeworska. A kontenery stoją w kilkunastu miejscowościach regionu. To właśnie dzięki temu mieszkańcy takich afrykańskich wiosek jak m.in. Ngonbeti, Gam, Ngara Kimlengar i Kora mają dostęp do wody pitnej.

Zbiórka makulatury na studnie w Afryce, Ameryce Południowej rozpoczęła się w 2012 roku. Dzięki tej akcji udało się już zebrać ponad tysiąc ton makulatury, które zamieniły się w pieniądze na szlachetny cel.