W przedwojennym Lwowie stanowili jedna piątą wszystkich mieszkańców i aktywnie uczestniczyli w życiu miasta. Wielu z nich, na przykład Szymon Szymonowic, Ignacy Łukasiewicz, czy arcybiskup Isaakowicz, na stałe wpisało się w historię Polski. Dziś w Polsce mieszka, według różnych szacunków, od 40 do 80 tysięcy Ormian. W Rzeszowie o dziedzictwie Ormian polskich dyskutowano w Rzeszowie w 650. rocznicę historycznego przywileju nadanego tej grupie narodowościowej przez króla Kazimierza Wielkiego.

Katedra Ormiańska we Lwowie to serce ormiańskiej dzielnicy kiedyś jednej z najbogatszych i najpiękniejszych. Jej historię i piękno ciągle podziwiają turyści z całego świata. Przyciąga nie tylko sama świątynia, ale otaczające ją kilkusetletnie kamieniczki i ich niezwykły klimat.

Katarzyna Łoza, przewodnik po Lwowie - Nie wyobrażam sobie w ogóle Lwowa bez części ormiańskiej. To jest tak organicznie zrośnięte z resztą miasta, że nikt chyba sobie tego nie wyobraża. To jest jedna z najpiękniejszych części miasta, to tu bije serce Lwowa.

Ale Ormianie, którzy po drugiej wojnie światowej w ogromnej większości podobnie jak Polacy musieli opuścić Kresy, zostawili na tych ziemiach coś zdecydowanie więcej. Jujrij Smirnow - autor książek o lwowskich Ormianach może o tym mówić bez końca. Podkreśla, że choć zachowali swoją odrębność byli wierni Polsce.

- Najbardziej odpowiada tutaj chyba zdanie, że to Polacy ormiańskiego pochodzenia, którzy są wielkimi patriotami Polski, ale jednak bardzo przywiązani do swojej kultury, do swojej historii.

Niezwykły związek a Polską podkreślają też sami Ormianie.

Ks. Tedeus Cevorgian, proboszcz Katedry Ormiańskiej we Lwowie- Ormianie bardzo szanują Polskę i Polaków, wszystko co z Polską związane, bo Polaków stać na to żeby zauważyć i podkreślać zasługi Ormian i nie odbierać ich im.

Bo w Polsce głośno mówi się o ormiańskich arcybiskupach takich jak Józef Teofil Stefanowicz - wielki filantrop założyciel bury ormiańskiej we Lwowie, czy o też związanym ze Lwowem Ignacym Łukasiewiczu. Dziś o tej ormiańsko-polskiej więzi mówiono też na konferencji w Rzeszowie.

Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski, duchowny obrządków ormiańskiego i łacińskiego- Powstało bardzo ciekawe zjawisko socjologicznie, że mamy Ormian polskich. Czyli ludzi, którzy mówią o sobie, jak mówił biskup Teodorowicz, mamy dwie Ojczyzny Armenię i Polskę a obie Ojczyzny tak samo kochamy.

Konferencję w Rzeszowie zorganizowano w 650. rocznicę pierwszego przywileju nadanego polskim Ormianom przez Króla Kazimierza Wielkiego.