W Łańcucie rozpoczął się, największy od kilkudziesięciu lat, remont Zamku. Za ponad 70 milionów złotych odnowione zostaną fortyfikacje, wszystkie elewacje rezydencji i 300 okien. Dawny blask odzyska oranżeria i ujeżdżalnia koni, a także dawne łaźnie rzymskie, które mają się stać nową atrakcją turystyczną.

Wielki remont Zamku rozpoczął się od osuszania i zabezpieczania przed wilgocią fundamentów. W niektórych miejscach prace prowadzone są na głębokości nawet 5 metrów. Tam, gdzie już się zakończyły stanęły rusztowania, a konserwatorzy przystąpili do odnawiania elewacji. Na początek na wewnętrznym dziedzińcu Zamku i po jego północnej stronie. Odnowione zostaną również wszystkie okna, a jest ich aż 300 oraz zamkowe fortyfikacje, których najstarsze elementy pochodzą z XVII wieku.

Pierwsze od zakończenia II wojny światowej prace trwają w łaźniach rzymskich, czyli dawnym zamkowym SPA. Uzupełniono już mozaikę na ścianach i odnowiono mosiężną armaturę, która mimo upływu kilkudziesięciu lat wciąż działa. Podobnie jak oryginalne wywietrzniki. Konserwatorzy zajmują się także malowidłami na ścianach i suficie. Prace trwają także w otoczeniu Zamku, między innymi w dawnej ujeżdżali i oranżerii, w której po remoncie będzie mieściło się Centrum Edukacji Tradycji.

Remonty potrwają do końca 2020 roku. W tym czasie rezydencję można będzie zwiedzać, choć turyści muszą liczyć się z utrudnieniami. Wielki remont łańcuckiego Zamku będzie kosztował 73 miliony złotych. Większość to dotacja z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego. Pomógł także samorząd województwa podkarpackiego i budżet państwa.