Wracamy do sprawy zaginionej pielęgniarki z Jasła. W domu kobiety i na terenie pobliskich ogródków działkowych sąd przeprowadził wizję lokalną. Choć od zniknięcia Haliny G. minęły cztery lata i do tej pory nie znaleziono ciała kobiety, o zabójstwo oskarżono jej męża. Proces w tej sprawie toczy się przed Sądem Okręgowym w Krośnie.

Termin przeprowadzenia wizji lokalnej wybrano nieprzypadkowo. Halina G., pielęgniarka z Jasła zaginęła 6 sierpnia 2014 roku. Sąd przeprowadził więc ponowne oględziny domu, w którym - jak twierdzi prokuratura - kobieta została zamordowana. Sprawdzono też okolice ogródków działkowych, gdzie miał być widziany samochodów jej byłego męża. Mężczyzna jest oskarżony o zabójstwo, ale przed sądem odpowiada z wolnej stopy. Nie przyznaje się do winy.

Materiał dowodowy zgromadzony przez prokuraturę to między innymi nagrania z monitoringu ale także krew kobiety znaleziona w jej domu i samochodzie byłego męża. Według śledczych motywem zabójstwa miały być rozliczenia majątkowe pomiędzy byłymi małżonkami.