Ponad 300 Węgrów przybyło do Przemyśla, by uczcić setną rocznicę zakończenia I wojny światowej. Przypomniano tam naszą wspólną historię, szczególnie z czasów monarchii austro-węgierskiej, której jednym z symboli była przemyska Twierdza.

Węgierska uroczystość, odbyła się na kwaterze austro-węgierskiej Cmentarza Głównego w Przemyślu. Uświetniła ją orkiestra i kompania honorowa Wojska Polskiego. Przedstawiciel Ministerstwa Obrony Węgier, przypomniał dramatyczną historię dwóch oblężeń Twierdzy Przemyśl, która jako jedyna w I wojnie światowej, nie została zdobyta w walce, lecz poddana przez austro-węgierską załogę. Zakończenie I wojny światowej dla Polaków oznaczało wyczekiwaną niepodległość, zupełnie inaczej było dla Węgrów. Wspominała o tym wicewojewoda podkarpacka, Lucyna Podhalicz.

Po złożeniu wieńców na głównej płycie kwatery austro-węgierskiej, kapelani wojskowi z Budapesztu i Przemyśla w swoich modlitwach pobłogosławili nowy krzyż drewniany ufundowany przez Węgrów.