Przybory szkolne, zabawki, a do tego wakacyjne obozy i kolonie dla dzieci. Taka pomoc płynie między innymi z Podkarpacia dla położonej wysoko w górach wioski Chizabavra w Gruzji, około 200 km od Tbilisi. Działa tam katolickie przedszkole prowadzone i finansowane przez ojców kamilianów. W pomoc dzieciom zaangażowała się rzeszowska Fundacja Pro Spe, organizująca szereg akcji charytatywnych dla biednej ludności Kaukazu.

Na co dzień tańczą, śpiewają, uczą się wierszyków, ale tym razem dały koncert specjalnie dla swoich darczyńców z Polski. Najmłodsi mieszkańcy wioski Chizabavra jedyne w okolicy przedszkole zawdzięczają Polakom. To właśnie pracujący w Gruzji polscy kamilianie przebudowali i wyremontowali w tym celu jeden ze starych budynków. Sporo pomocy dostali od rzeszowskiej Fundacji Pro Spe. W odnowionym przedszkolu dziś przebywa 26 dzieci z Chizabavry i kilku innych wiosek. Jest to jedyna placówka w tej okolicy, gdzie ktokolwiek zajmuje się maluchami.

Jako pierwszy do tej wioski trafił nieżyjący już ojciec Paweł Szczepanek, a po nim dzieła dokończył ociec Paweł Dyl z Grybowa. Jako kamilianin zajął się nie tylko kościołem katolickim w wiosce, ale też humanitarną pomocą dzieciom. Do położonej 1600 metrów nad poziomem morza wioski ojciec Paweł na początku przyjeżdżał konno. Sponsorzy przekazywali więc pieniądze na pasze i utrzymanie dla konia, które ojciec Paweł przeznaczał właśnie na remont przedszkola. Z pomocą w tak ważnej inicjatywie ruszyła też rzeszowska Fundacja Pro Spe. Wspiera finansowo i rzeczowo i wciąż szuka kolejnych darczyńców.

Wioska Chizabavra jest jedną z niewielu w Gruzji, w której do dziś żyje sporo katolików. Dzięki ofiarnej pracy kamilianów wciąż działa tu kościół katolicki. Od niedawna jest tu droga asfaltowa i gaz, ale warunki życia wciąż są bardzo surowe. Ludzie utrzymują się wyłącznie z rolnictwa. Każda pomoc, która tu dociera jest ogromnie ważna, a zwłaszcza ta dla najmłodszych. To dzięki wsparciu m.in. z Podkarpacia dzieci mają wakacje, a na co dzień posiłki, zajęcia edukacyjne, plac zabaw czy zabawki. Wkrótce będą mieć również karuzelę, a do wsparcia materialnego tej maleńkiej placówki przymierzają się już kolejni darczyńcy z Polski, m.in. przedszkola, których Fundacja Pro Spe wciąż poszukuje do współpracy.