Karting może być świetną wakacyjną rozrywką. Najlepsi w tej dyscyplinie sportu stworzyli w Rzeszowie rozgrywki ligowe, które cieszą się dużą popularnością. Sklasyfikowanych jest już ponad 40 zawodników, ale to dopiero połowa sezonu. Do finału zostało jeszcze pięć rund.

Zawodnicy rywalizujący się w Rzeszowskiej Lidze spotykają się na torze przy ulicy Hoffmanowej raz w miesiącu. Wszystko zorganizowane jest w profesjonalny sposób. Najpierw odbywają się treningi, następnie kwalifikacje i najlepsze czasy przejazdu dają prawo występu w w stawce dziesięciu ścigających się w finale A. Tu trzeba się wykazać nie tylko świetnym opanowaniem maszyny, ale też i taktyką, bo każdy z zawodników w trakcie wyścigu trwającego 28 okrążeń musi obowiązkowo zaliczyć dwa, tzw. pit stopy.

W ten sposób finał A piątej rundy wygrał Michał Grzyb z Krakowa - doświadczony zawodnik, który w swojej karierze był już mistrzem Polski. Jako jedyny uzyskał najlepszy czas okrążenia poniżej 40 sekund. Na drugim miejscu finiszował Patryk Nieroda, na co dzień uczeń gimnazjum w Czudcu. Patryk to młody zawodnik, ale z ogromnym talentem. W tym roku chce wystąpić na najważniejszej dla kartingowców imprezie Kart Wolrd Championship, które rozegrane zostanie po raz pierwszy w Polsce, w Szczecinie.

Patryk jest liderem Rzeszowskiej Ligi Kartingowej. Po pięciu rundach zgromadził 141 punktów, kolejne miejsca zajmują Nikodem Rzucidło i Grzegorz Kapała.