Pod nieobecność Grzegorza Grzyba, Tomasz Kasperczyk wygrał Rajd Śląska, czwartą tegoroczną rundę Samochodowych Mistrzostw Polski. Rzeszowski kierowca spadł na trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej, ale wraca do rywalizacji na drugą część sezonu i wciąż ma szansę na tytuł.

Walka o zwycięstwo w Rajdzie śląska była niesłychanie zacięta. Tomasz Kasperczyk wyprzedził drugiego na mecie Jakuba Brzezińskiego o dwie dziesiąte sekundy. W rajdzie nie startował Grzegorz Grzyb i w klasyfikacji generalnej sezonu spadł na trzecie miejsce. Do lidera cyklu Jakuba Brzezińskiego rzeszowski kierowca traci 55 punktów, ale teraz wraca na drugą część sezonu. Zaliczy asfaltowy Rajd Rzeszowski i dwie kolejne rundy szutrowe. Szansa na tytuł wciąż w jego zasięgu. Na śląsku w rywalizacji Historycznych Rajdowych Mistrzostw Polski startowała jedna załoga Automobilklubu Rzeszowskiego - Paweł Hoffman, pilotowany przez Marcina Barłogę. Zajęli drugie miejsce w swojej klasie. Do startu kolejnej rundy mistrzowskiej - Rajdu Rzeszowskiego pozostał równo miesiąc.