20 milionów złotych zdobył na ten cel powiat jarosławski. Prace obejmą ponad 1700 hektarów w 3 wioskach. Dzięki scaleniom powstaną miedzy innymi nowe drogi dojazdowe do pól. A rolnikom łatwiej będzie je uprawiać.

Pan Krystian z Rzeplina ma na terenie tej wioski 7 hektarów pola, ale w aż 8 kawałkach. Działek w ewidencji jest jeszcze więcej. To utrudnia prowadzenie gospodarstwa. W podobnej sytuacji są także inni rolnicy, dlatego scalenie gruntów jest w Rzeplinie tak ważne i oczekiwane od lat. Ze scalania gruntów skorzystają nie tylko rolnicy z Rzeplina, ale także dwóch innych wiosek - Jankowic i Boratyna. W sumie obejmie ponad 1700 hektarów ziemi - podzielonych dziś aż na 4600 działek.

Scalenia pozwala nie tylko połączyć działki w większe obszary, ale dostosować je także do ukształtowania terenu. Do tego wyznaczyć nowe granice nieruchomości, znieść współwłasności i nie mające już znaczenie tzw. służebności gruntowe. Efektem finalnym jest ujawnianie nowego stanu w księgach wieczystych. Co szczególnie ważne - rolnicy nie będą musieli za to płacić. Efektem scalenie będzie także powstanie nowych dróg, by każdy rolnik bez problemu mógł dojechać do swoich pól.

W powiecie jarosławskim scaleniami objęto już także gospodarstwa w Pruchniku i Jodłówce to w sumie 3200 hektarów i aż 9 tysięcy właścicieli. Potrwają 2 - 3 lata, bo scalenie to wyjątkowo trudne zadanie. W ostatnich latach powiat jarosławski na scalenie dostał z programu Rozwoju Obszarów Wiejskich 54 miliony złotych - najwięcej na Podkarpaciu. Skorzystało tez 5 innych powiatów - rzeszowski, przemyski, przeworski, mielecki i leżajski. Trafiło do nich w sumie ponad 110 milionów złotych.