Urząd Marszałkowski wydał nowe pozwolenie zintegrowane dla dalszej działalności firmy Kronospan. Marszałek nałożył na zakład między innymi obowiązek pomiaru emisji pyłów na dwóch emitorach. To jak zapewniał Władysław Ortyl, ważny krok do poprawy jakości powietrza w Mielcu. Firma w wydanym oświadczeniu stwierdziła, że decyzje marszałka „zagrażają funkcjonowaniu firmy i stoją w sprzeczności dowolności gospodarczej".

Walka mieszkańców Mielca z firmą Kronospan od kilku lat przypomina walkę z wiatrakami. Mielczanie już kilka razy demonstrowali swój sprzeciw wobec firmy, która ich zdaniem zatruwa powietrze w mieście. W marcowym proteście ulicami miasta przeszło kilkanaście tysięcy osób. W ubiegły piątek Sejm przyjął tzw. zmianę ustawy o ochronie środowiska. Nowe przepisy mają pomóc w skutecznej walce z firmami, które emitują szkodliwe pyły. Zmiany dotyczą między innymi konieczności wprowadzenia ciągłego monitoringu firm. W Mielcu marszałek województwa wydał nowe, zmienione pozwolenie zintegrowane dla firmy Kronospan. Jak podkreślał, to trudna decyzja, ale też ważny krok, który dla firmy oznacza wiele obostrzeń.

Zgodnie ze zintegrowanym pozwoleniem Kronospan będzie zobowiązany do prowadzenia i dostarczania pomiarów. Na firmę nałożono ciągły pomiar emisji na dwóch emitorach oraz obowiązek pomiaru zanieczyszczeń raz na dwa tygodnie. Marszałek dodał, że Kronospan będzie też traktowany jak spalarnia. To znaczy, że zakład będzie musiał prezentować wyniki pomiarów na tablicy przed zakładem, a wszystkie pomiary będą archiwizowane przez 5 lat. Kronospan ma też prowadzić całodobową stację meteorologiczną.

Firma Kronospan zapewnia, że zainstalowała już najnowocześniejszy w Europie filtr oczyszczający powietrze, który o 90% ogranicza emisję zanieczyszczeń. Do tego chce spotykać się z mieszkańcami. W wydanym oświadczeniu przedstawiciele firmy decyzje marszałka komentują tak: "Wymuszanie na nas przyjęcia skrajnie niskich norm emisji substancji, połączone z prowadzeniem stałego monitoringu, na bardzo restrykcyjnych zasadach, stanowi bezprecedensową ingerencję w działalność prywatnego przedsiębiorstwa". Marszałek podkreślił, że nie wyraził zgody na zwiększenie produkcji zakładu, a dzięki narzuconym zmianom w najbliższych miesiącach emisja pyłów ma zredukować się nawet o połowę.