Żużlowe derby Podkarpacia dla rzeszowian. Stal na własnym torze wysoko, 55 do 35, pokonała krośnieński KSM i wróciła tam gdzie jej miejsce, czyli na pozycje lidera drugiej ligi.

Otwarcie było niespodzianka bo w pierwszym biegu to goście wygrali 4 do 2, ale później serię zwycięstwo w takim stosunku mieli stalowcy, a gdy w 7. biegu dołożyli podwójną wygraną, jasne było, że tym razem takich emocji jak w Krośnie gdzie losy meczy ważyły się do końca, nie będzie. W 10. starcie kibiców rozgrzał Luke Becker. Nowy żużlowiec Stali, podopieczny Grega Hancocka po zaciętej walce pokonał Ilję Czałowa przywożąc wespół z mistrzem świata dublet. Już wtedy losy mecz były rozstrzygnięte bo Stal prowadziła 38 do 22. Skończyło się wygrana 20 punktami.

Dla krośnian derby nie miały ciężaru gatunkowego, w najbliższej rundzie KSM czeka najważniejszy mecz. A stalowcy mogą się cieszyć, że złapali formę przed trudnymi wyjazdami w rundzie rewanżowej. Jędrzejak Stal po 7 rundach lideruje z przewagą 2 punktów nad Ostrovią