Często wobec zawodników startujących w triathlonie używa się określania Iron Man - Człowiek z żelaza i coś w tym jest bo pokonać dystans olimpijski w tej dyscyplinie to nie lada wyzwanie. W Radymnie zorganizowano pierwsze na Podkarpaciu zawody triathlonowe.

Triathlon to dyscyplina olimpijska będąca połączeniem pływania, kolarstwa i biegu. W tym wydaniu zawodnicy mają do pokonania 1.5 kilometra w wodzie, 40 km na rowerze i 10 km biegu. Mordercza kombinacja choć są organizowane zawody dla większych twardzieli gdzie te dystanse są jeszcze większe. W Radymnie spotkali się po raz pierwszy, ale pewnie nie po raz ostatni.

Wystartowało prawie sto zawodniczek i zawodników, najwięcej na dystansie sprinterskim - to 750 metrów w wodzie, 20 kilometrów rowerem i 5 na własnych nogach. W Radymnie w tej konkurencji najszybszy był krakowianin Jakub Woźniak. Trzecie miejsce na dystansie sprinterskim zajął Michał Kiełboń z Przeworska, na trasie dystansu olimpijskiego najszybszy był Maciej Brzyski z Krakowa, a tuż za nim finiszował Krzysztof Horodecki z Rzeszowa. Rywalizację sztafet wygrał drużyna Sokoła Tri team przed Jarosławską Grupą Biegową.