Policyjny pościg w Sanoku za mężczyzną, który rano, prawdopodobnie z broni pneumatycznej strzelił do swojej żony. Rana na szczęście okazała się niegroźna ale ścigany przez policję mężczyzna uczestniczył w zderzeniu z radiowozem. Podejrzanego poszukuje ponad 60 policjantów uczestniczących w obławie.

Do postrzelenia doszło na ulicy Orzeszkowej w Sanoku, przed zakładem krawieckim, w którym pracowała poszkodowana kobieta.

Anna Oleniacz, rzecznik KPP w Sanoku - Mężczyzna w trakcie jakiejś sprzeczki z kobietą, wyciągnął przedmiot przypominający broń, była to prawdopodobnie wiatrówka i zranił kobietę. Na szczęście nie odniosła ona poważnych obrażeń tylko zadrapanie, nie mniej jednak policjanci podjęli działanie aby zatrzymać tego mężczyznę.

Okoliczności postrzelenia zarejestrowała kamera monitoringu, a materiał zabezpieczyła policja. koło 9:00 , policja zauważyła na ulicy Kościuszki mężczyznę, podejrzanego o postrzelenie kobiety. Kierował Fordem.

Anna Oleniacz, rzecznik KPP w Sanoku - Podjęli próbę zatrzymania go i w tym czasie kierujący gwałtownie zahamował sprawiając, że radiowóz wjechał w jego tył i następnie zaczepił się o hak, który sprawca miał przytwierdzony do swojego pojazdu. W takiej postaci przejechali około 200 metrów po czym pojazdy się rozłączyły.

Policjant i policjantka uczestniczący w zderzeniu pojazdów odnieśli obrażenia, które nie zagrażają ich życiu. Poszukiwany mężczyzna to 38 letni mieszkaniec Sanoka. Jest znany policji z licznych interwencji związanych z przemocą domową.