Po 20 latach od brutalnego zabójstwa Iwony Cygan, 17-letniej mieszkanki Szczucina w woj. małopolskim, sprawa w końcu znajdzie swój finał. Dziś w Sądzie Okręgowym w Rzeszowie odbyło się posiedzenie organizacyjne. Proces będzie toczył się w Rzeszowie, ale w Sądzie Rejonowym. Na ławie oskarżonych zasiądzie w sumie 17 osób, oprócz dwóch znajomych Iwony oskarżonych o zabójstwo także policjanci. Zdaniem śledczych, gdyby nie zmowa milczenia i zachowanie funkcjonariuszy, sprawa tego zabójstwa już dawno zostałaby wyjaśniona.

Iwona Cygan zginęła w nocy z 13 na 14 sierpnia 1998 roku w Szczucinie. Ciało 17-latki znalazł przypadkowy świadek. Z sekcji zwłok wynikało, że dziewczyna została uduszona, choć sprawcy upozorowali napaść na tle seksualnym. Po 20 latach od zabójstwa, sprawa w końcu znajdzie swój finał w sądzie. Dziś na posiedzeniu organizacyjnym, które toczyło się przed Sądem Okręgowym w Rzeszowie, był obecny ojciec zamordowanej dziewczyny.

Przed laty śledztwo w sprawie zabójstwa Iwony Cygan umorzono tłumacząc się niewykryciem sprawcy, ale powód, i to zdanie nie tylko rodziny, ale też śledczych, był zupełnie inny. W Szczucinie panowała zmowa milczenia. Mieszkańcy bali się mówić o sprawie, bo wiedzieli o powiązaniach zabójców z tamtejszymi policjantami.

Pawłowi K. prokuratura postawiła zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem. Zarzut współsprawstwa usłyszał jego ojciec Józef K., ale na ławie oskarżonych zasiądzie w sumie 17 osób, także byli i obecni policjanci. Prokuratura zarzuca im nadużycie uprawnień i niedopełnienie obowiązków. Oskarżonych udało się zatrzymać, bo małopolski wydział prokuratury krajowej wznowił śledztwo, a w rozwiązaniu sprawy zabójstwa sprzed lat zaangażował policjantów z krakowskiego wydziału archiwum X. Dziś na posiedzeniu organizacyjnym Sąd Okręgowy w Rzeszowie wyznaczył termin pierwszej rozprawy. Proces ma ruszyć 6 czerwca w rzeszowskim Sądzie Rejonowym. Za zabójstwo Iwony Cygan sprawcom grozi dożywocie.