Są wśród nich młodzi ludzie z Unii Europejskiej, ale też z Turcji, Mołdawii, a nawet Argentyny. Studiują zarówno na uczelniach publicznych i niepublicznych. Niektórzy zdecydowali się nawet przedłużyć w Polsce swój pobyt.

W Uniwersytecie Rzeszowskim na zajęciach o roli mediów w kształtowaniu opinii publicznej są studentki nauk społecznych z Turcji, Włoch i Hiszpanii. Doktor Jarosław Kinal nie tylko przekazuje im wiedzę, ale też przekonuje do polskich wartości.

- Pokazujemy trochę inne podejście, może trochę wycofane jeśli chodzi o podejście do liberalnych wartości, ale nie mówię, że to źle. Po prostu inne spojrzenie na gościnność, na różnice kulturowe.

Laura Galbersanini przyjechała do Rzeszowa z włoskiej Lombardii. W Polsce poznała bardzo dużo rówieśników z całej Europy. Między innymi Marine z hiszpańskiej Sevilli. Rozmawiają nie tylko o nauce. Ale i o polskiej pogodzie i kuchni. I o tym, co jest dla nich ważne w życiu i dlaczego zdecydowały się studiować w Polsce.

Dla jej hiszpańskiej przyjaciółki wolność podróżowania jest ważną wartością z jeszcze jednego powodu. Profesor Daniele Stasi jest Włochem i pracuje w Uniwersytecie Rzeszowskim. Bada między innymi historię filozofii i polityki w Europie. Właśnie wydał książkę o początkach polskiego nacjonalizmu. Jego zdaniem tolerancja i solidarność to podstawowe europejskie wartości.

- Francja, Włochy, inne kraje muszą zrozumieć, że tu jest historia, kultura, którą trzeba poznać, trzeba zrozumieć, trzeba docenić.


W ciągu sześciu lat program Erasmus Plus da szansę wyjazdy na zagraniczne studia 2 milionom studentów na całym świecie. Polacy najczęściej wyjeżdżają do Niemiec, Hiszpanii i Włoch. Do Polski najczęściej przyjeżdżają Turcy, Niemcy i Hiszpanie.