Zanim zginął jako oficer Wojska Polskiego zdążył zasłużyć na order Virtuti Militari. Szkolne przezwisko, którym pochwalił się przed samym Andrzejem Małkowskim, z czasem na stałe zrosło się z jego nazwiskiem. Leopold Lis Kula urodził się w Kosinie koło Łańcuta. Gdy wyruszył na wojnę miał 17 lat i olbrzymie doświadczenie: angażował się w działalność „Promienistych” i Związku Strzeleckiego, współtworzył też patrol „Lisów”. Jako jeden z pierwszych ukończył strzelecką szkołę podoficerską.

Wyróżnił się w pierwszych bojach pod Kielcami. Zwycięskie walki pod Krzywopłotami, na Podhalu i pod Łowczówkiem zapewniły mu stopień podporucznika. Pomimo działań wojennych, wolne chwile przeznaczał na naukę, by podczas urlopu w styczniu 1915 roku, zdać egzamin dojrzałości w gimnazjum w Wadowicach. Walczył nad Nidą, pod Łagowem, Wszachowem i Żernikami. Talentem dowódczy zasłynął w walkach na Polesiu, a w bitwie o Kukle zastępował nawet dowódcę pułku. Do historii przeszła walka pod Kostiuchnówką w lipcu 1916 roku, gdy uratował swój batalion, a nawet cały 7. pułk od zniszczenia. Nie mógł wymarzyć sobie lepszego prezentu.W dniu, w którym skończył 22 lata, 11 listopada 1918 roku, Polska wróciła na mapę Europy.

Po rozwiązaniu Legionów, w szeregach armii austriackiej, w stopniu sierżanta walczył już na froncie włoskim, gdzie został ranny. Po rekonwalescencji powrócił w rodzinne strony, obejmując komendę konspiracyjnej Polskiej Organizacji Wojskowej w Rzeszowie. Za frontem wschodnim tworzył polskie siły zbrojne, prowadził dywersję i działania wywiadowcze.

Walczył w odsieczy Lwowa i na froncie wołyńskim. 2 marca zdobył Poryck, a 7 Torczyn, gdzie został ciężko ranny. Pomimo udzielonej pomocy lekarskiej zmarł. Jego pogrzeb 16 marca 1919 roku w Rzeszowie był wielką manifestacją patriotyczną. Został pochowany na cmentarzu Pobitno. Naczelnik Państwa żegnał go wieńcem z napisem "Mojemu dzielnemu chłopcu - Piłsudski". 18 września 1932 roku w obecności Prezydenta Ignacego Mościckiego oraz Marszałkowej Aleksandry Piłsudskiej odsłonięto jego pomnik. Uroczystość była jednym z największych wydarzeń międzywojennego Rzeszowa.