Prawie 400 osób wzięło udział w charytatywnym biegu dla Stasia, który dziś odbył się w Chłopicach pod Jarosławiem. Półtoraroczny chłopiec cierpi na rzadką chorobę metaboliczną, ale można mu pomóc, tyle że terapia jest niezwykle kosztowna i wymaga podróży za ocean. Pieniądze zebrane podczas biegu mają dać dziecku taką właśnie szansę.

Na rowerach, na rolkach lub na nogach. Sposobów, by dziś dotrzeć do mety było kilka, ale cel jeden - pomóc choremu Stasiowi. Dla Stasia biegły dziś całe rodziny, wiedząc,że biegną po coś bezcennego - życie. Chłopczyk pilnie potrzebuje pomocy. Przyjaciele i sympatycy akcji wiedzą, że w walce o życie Stasia nie ma czasu do stracenia. Eksperymentalna terapia chłopca ma zostać przeprowadzona w Stanach Zjednoczonych. Jej koszt sięga 400 tysięcy złotych. Dziś wszystkich zawodników na mecie witała mama Stasia, wdzięczna za okazane serce.

Półtoraroczny Staś cierpi na syndrom Leigh - rzadką chorobę metaboliczną, powodującą m. in. zaburzenia ruchowe i zanik wzroku. Lekarze w Polsce nie dają mu szans na przeżycie. Nadzieją dla chłopczyka i jego rodziców jest wyjazd na leczenie do USA. Rodzice wierzą, że jest jeszcze szansa dla ich synka.

Pieniądze można wpłacać na konto: Bank Spółdzielczy w Jarosławiu nr: 79 9096 0004 3001 0078 4333 0001
z dopiskiem: Ratujmy Życie Stasia