To wsparcie powstającego w Przemyślu Centrum Hospicyjno-Opiekuńczego „Betania im. św. Łazarza”. Opiekę ma znaleźć tam 50 chorych - dorosłych i dzieci.

Kulminacją akcji był marsz ulicami przemyskiej Starówki zakończony uroczystością przed Urzędem Miasta. Wolontariusze zbierali do puszek datki na powstanie hospicjum, a Koło Gospodyń Wiejskich z Drohobyczki sprzedawało własne wypieki na ten sam charytatywny cel.

Dla uczestników akcji - wolontariusze przez kilka miesięcy przygotowywali bibułkowe żonkile. Do akcji włączyły się szkoły przemyskie, różne ośrodki, ale również gminy: 20 szkół gminnych plus szkoły przemyskie, razem 160 woluntariuszy, 40 opiekunów. Wykonanych kwiatów bardzo dużo, około 10 tysięcy. Myślę, że wystarczy dla wszystkich darczyńców. Po wyremontowaniu budynku dawnych koszar przy ul. Słowackiego - Bractwo św. Łazarza otworzy tu Centrum Hospicyjno-Opiekuńcze. Będzie mogło z niego korzystać 50 osób.

Ksiądz Józef Bar - Będą tu łóżka hospicyjne dla dorosłych i dla dzieci. Wiemy, że w każdej rodzinie właściwie mamy takie trudne sytuacje, gdzie albo był ktoś chory terminalnie, albo jest ktoś chory, albo niestety będzie ktoś chory i to w takim stanie, że będzie potrzebował miejsca, ludzi dających opiekę pełną, fachową, serdeczną i całodobową.

Takie zadanie stawia sobie hospicjum przemyskie. Pracy przy powstaniu hospicjum jest jeszcze dużo - bo budynek z czasów austro-węgierskiego wymaga wzmocnienia fundamentów i zbudowania piwnic. Ten pierwszy etap generalnego remontu ma trwać do października. Na inwestycję Bractwo dostało z Urzędu Marszałkowskiego dotację w wysokości blisko 3 milionów złotych. Samo musi jednak zebrać 400 tys. zł na wkład własny. Potrzebna będą także pieniądze na wyposażenia placówki.