Zwycięstwo rzeszowian w najciekawiej zapowiadającym się w meczu, w którym Stal zmierzyła się z Ostrovią. W Krośnie KSM minimalnie przegrał z poznańskim PSŻ-tem

Rzeszowscy kibice liczyli na pewną wygraną z Ostrovią, ale mecz długo trzymał w napięciu. Gospodarze dopiero w końcówce przeważyli szalę na swoją stronę. Podwójne zwycięstwa w biegach 11. i 13. dały Stali sukces. W ostatnim wyścigu najlepsi w szeregach stalowców Greg Hancock i Tomasz Jędrzejak przypieczętowali sukces wygrywając podwójnie z Klindtem i Gafurowem. Jędrzejak Greg Hancock nie zdobył kompletu punktów, raz przegrał w Nicolaiem Kliundtem, ale celem mistrza świata nie są indywidualne osiągnięcia. W meczu nie brakowało niebezpiecznych upadków, na szczęście bez poważnych konsekwencji dla żużlowców.

W Krośnie rozczarowanie. W starciu z poznańskim PSŻ-tem, kibice Wilków liczyli na pierwsze w tym sezonie punkty. Niestety po dziewiątym biegu gospodarze przegrywali już 23 do 31. Bardzo słabo spisywała się pierwsza para KSMU Marcin Rempała i Stanisław Burza zdobyli razem raptem 4 punkty. Krośnianie ratowali się pod koniec meczu rezerwami taktycznymi i w biegach nominowanych byli o krok od odrobienia strat i doprowadzenia do remisu. Skończyło się porażką 44 do 46. Zych W kolejnej rundzie Stal wyjeżdża do na mecz do Poznania, a KSM do Ostrowa.