Sklejanie kartonowych modeli, bardzo modne kiedyś hobby, w dobie komputerów i Internetu odeszło do lamusa, ale po latach wraca do łask i jak się okazuje wciąż ma swoich miłośników. Podkarpaccy Modelarze Kartonowi każdą wolną chwilę poświęcają na tworzenie niezwykłych makiet i projektów, które wysyłane są do Stanów Zjednoczonych, Japonii czy Niemiec. Swoje modele, nie tylko te o tematyce wojskowej, prezentują na comiesięcznych spotkaniach grupy oraz licznych wystawach i zawodach.

Konstruowanie budynków, okrętów, samolotów i innych modeli latających to wielopokoleniowa pasja. Podkarpaccy Modelarza Kartonowi rozwijają ją już od 8 lat. Co miesiąc prezentują pieczołowicie wykonane miniatury, którym często poświęcają setki godzin pracy. Tworzenie modeli to prawdziwa sztuka, nie tylko manualna. Tu potrzebny jest jeszcze pomysł z czego wykonać każdy detal.

Budowanie okrętu czy samolotu to miesiące, a czasami nawet lata żmudnej modelarskiej pracy. Nie wszystko można zrobić samemu. Artur Resler doświadczony modelarz chętnie dzieli się swoją wiedzą z młodszymi.

- Warto pokazać coś, co sami zbudują, będą z tego zadowoleni i jeszcze sami opowiedzą historię tego z czym związany jest ten model.


Prace kilkunastoosobowej grupy Podkarpackich Modelarzy Kartonowych można oglądać do 3 maja w Bibliotece Publicznej w Strzyżowie.