8 i pół miliona złotych na zakup sprzętu ratowniczego otrzymają z Funduszu Sprawiedliwości podkarpackie jednostki Ochotniczych Straży Pożarnych. W całym kraju na doposażenie OSP Ministerstwo Sprawiedliwości przeznacza w sumie ponad 100 milionów złotych. Pieniądze pochodzą m.in. od sprawców wypadków drogowych, którzy zostali zobowiązali do wpłaty na Fundusz.

Strażacy-ochotnicy z Podkarpacia przez całą dobę nie tylko gaszą pożary, ale też szukają zaginionych i ratują poszkodowanych w wypadkach. Do tego konieczny jest jednak nowy i specjalistyczny sprzęt. Teraz dzięki Funduszowi Sprawiedliwości mają szansę na "największy w historii Polski zastrzyk pieniędzy dla OSP".

Fundusz Sprawiedliwości to ogólnopolski program ogłoszony przez Ministerstwo Sprawiedliwości, dzięki któremu do OSP w całym kraju trafi nowoczesny sprzęt ratowniczy. Pilotażowy program został przeprowadzony w Małopolsce, gdzie strażacy otrzymali ponad 200 defibrylatorów i 600 zestawów ratowniczych. Podkarpacie to pierwsze województwo, które w tym roku skorzysta z Funduszu.

Samorządy z Podkarpacia mogły starać się o dotacje na zakup sprzętu do 26 lutego. Jednym z wymogów był wkład własny gminy w wysokości jednego procenta wartości sprzętu, o który wnioskuje. W Polsce działa około 16 tysięcy jednostek OSP, które otrzymają nie tylko defibrylatory, ale też na przykład nożyce hydrauliczne, piły czy torby ratownicze z najnowocześniejszym wyposażeniem do udzielenia pomocy ofiarom wypadków. W sumie dla jednostek OSP w całej Polsce Ministerstwo Sprawiedliwości przeznaczyło ponad 100 milionów złotych.