Nie ma ciała zaginionej pielęgniarki z Jasła, ale jest proces w sprawie jej zabójstwa. Przed Sądem Okręgowym w Krośnie na ławie oskarżonych zasiadł były mąż kobiety. Mężczyzna nie przyznaje się do winy i odmówił składania wyjaśnień. Zdaniem śledczych to właśnie w jego samochodzie znaleziono ślady krwi byłej żony.

Relacja Karoliny Ciesielskiej.